Posty

Między dietą a edukacją

Obraz
Podczas ostatnich ćwiczeń z Edukacji społeczno-przyrodniczej mieliśmy okazję uczestniczyć w wycieczce do centrum popularyzacji nauki i innowacji – Kortosfery w Olsztynie. To doświadczenie skłoniło mnie do wielu refleksji i z pewnością stanie się inspiracją do kilku wpisów. Jednym z obszarów, który szczególnie przykuł moją uwagę, była strefa poświęcona zdrowemu odżywianiu. Uważam, że jest to niezwykle ważny temat i cieszy mnie, że w takich miejscach pojawiają się ekspozycje edukujące w tym zakresie. Współcześnie jesteśmy nieustannie bombardowani treściami z mediów społecznościowych, w których różnego rodzaju dietetycy, trenerzy fitness czy pseudoeksperci prezentują często sprzeczne lub niezweryfikowane informacje. W tej sytuacji kluczowe staje się rzetelne edukowanie społeczeństwa – zarówno dzieci, młodzieży, jak i dorosłych – w zakresie zasad zdrowego żywienia. Niestety mam wrażenie, że polska szkoła nie poświęca temu zaga...

Motylem jestem na na na...

Obraz
 Zdjęcie ze strony  https://polskieforumklimatyczne.pl/2021/03/05/wabiac-wiosne-modraszki/     Na ostatnich wykładach z Edukacji społeczno-przyrodniczej dużo czasu poświęciliśmy motylom. Ku mojemu zdziwieniu okazało się, że są to owady nie tylko piękne, ale również niezwykle fascynujące. Ich rola w przyrodzie, cykl życia — a szczególnie proces przemiany — sposób odżywiania, strategie przetrwania, a nawet fakt, że niektóre gatunki migrują na zimę, były dla mnie czymś zupełnie nowym i bardzo zaskakującym. Do tej pory zwracałam uwagę głównie na ich wygląd, natomiast teraz patrzę na motyle w zupełnie inny sposób — jako na ważne i aktywne elementy ekosystemu. W ramach naszych wykładów otrzymujemy różnorodne zadania, które możemy później wykorzystać w Dziennikach refleksji. Jednym z nich było napisanie podania o pracę z perspektywy wybranego gatunku motyla. Wybrałam Modraszka, ponieważ zainteresowała mnie jego wyjątkowa relacja z innymi organizmami oraz rola, jaką pełni w ...

Spacer

Obraz
Kolejny wpis do Dziennika Refleksji.  Na co dzień nie mam wielu okazji, żeby chodzić pieszo. Do pracy muszę dojeżdżać autem (czasem udaje się rowerem), do miasta jest podobnie. Niestety wieś, w której mieszkam, jest słabo skomunikowana z pobliskim miastem – autobus kursuje rzadko i w takich godzinach, że zazwyczaj nie pasuje ani do pracy, ani do załatwiania codziennych spraw. W praktyce oznacza to, że pozostaje samochód. Ostatnio jednak trafiła się okazja, żeby po pracy wrócić autobusem. Od przystanku mam do domu jeszcze około kilometra – żużlową, ślepą drogą prowadzącą wyłącznie na kolonię – więc czekał mnie spacer. I właśnie ten spacer dał mi dużo do myślenia. Dlaczego? Ponieważ okazało się, że praktycznie wzdłuż całej drogi, na polu, które ciągnie się najpierw po jednej, a potem po drugiej stronie, leży pełno śmieci.  Butelki po piwie i wódce, puszki po napojach energetycznych, papierki po słodyczach i chipsach, mnóstwo niedopałków i innych odpadów. Z samochodu nie widać te...

Dziennik refleksji

Obraz
  Moją dzisiejszą refleksję sponsoruje moje gapiostwo, niewiedza, ignorancja? Okazało się, że mojego bloga zaczęłam pisać od środka... Więc może zacznę od początku. Nazywam się Natalie, jestem studentką II roku studiów niestacjonarnych na kierunku Pedagogika Przedszkolna i Wczesnoszkolna na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim. Tego bloga zaczęłam prowadzić jako zaliczenie na przedmiot Edukacja Społeczno-Przyrodnicza, ma być to mój dziennik refleksji. Muszę przyznać, że jest to jedno z najtrudniejszych dla mnie zaliczeń jak do tej pory. Zdecydowanie łatwiej byłoby mi podejść do starego, dobrego egzaminu. Może to nie świadczyć o mnie jako o przyszłej nauczycielce zbyt dobrze, ale chyba niestety jestem mało kreatywna, a refleksje raczej nachodzą mnie podczas albo po dyskusjach, rozmowach. Niestety moje życie toczy się w takim tempie (trójka dzieci, praca, dom), że nieczęsto mam czas i okazję, żeby zatrzymać się na dłużej przy czymś (np. roślinie, zwierzaku, odgłosach ptaków, kałuży) i...

Odpowiedzialność

Obraz
  Od bardzo dawna chciałam zostać nauczycielką w przedszkolu. Długo pozostawało to w sferze marzeń, w końcu w 2024 zdecydowałam się i postanowiłam spróbować dostać się na studia niestacjonarne na kierunku Pedagogika Przedszkolna i Wczesnoszkolna. Udało się, mimo że maturę pisałam daaawno temu i myślałam, że nie mam szans. Zaczęłam swoje wymarzone studia i… dopadły mnie wątpliwości. A im dalej w las, tym więcej ich jest. W trakcie wykładów i na ćwiczeniach, zastanawiałam się ( i dalej się zastanawiam) czy dam radę być nauczycielką, ponieważ czuję (ba, wiem to), że będzie na mnie ciążyła ogromna odpowiedzialność za moich przyszłych wychowanków. Czuje, że będą tą osobą, od której w dużej mierze będzie zależało na jakich ludzi wyrosną dzieci, które będę uczyć i wychowywać. Martwię się, że moje błędy jako nauczyciela, odbiją się na późniejszym życiu, karierze tych dzieci. Można by sobie pomyśleć że martwię się na wyrost, że przecież nie wszystko zależy od nauczyciela, jest jeszcze rod...