Sekrety dawnej higieny
Już od wejścia można było poczuć wyjątkowy klimat tego miejsca. Skansen w Olsztynku jest jednym z największych muzeów tego typu w Polsce – obejmuje około 94 hektary i posiada kilkadziesiąt autentycznych obiektów architektury wiejskiej z Warmii, Mazur, Powiśla i Małej Litwy. Piękne drewniane chaty, wiatraki, zabudowania gospodarcze i muzealnicy ubrani w stroje z dawnych epok sprawiały, że można było choć na chwilę przenieść się do świata dawnej wsi.
Szczególnie spodobała mi się przygotowana na tę okazję gra terenowa „Zagadka z popiołu i ziół”. Uczestnicy odwiedzali kolejne chaty i budynki, rozwiązywali zagadki oraz zbierali elementy hasła końcowego. Dzięki temu zwiedzanie było aktywne i angażujące – zarówno dla dzieci, jak i dorosłych. W poszczególnych punktach można było dowiedzieć się między innymi, z czego dawniej wytwarzano mydło i szampon, jak wyglądało pranie bez pralek automatycznych, czym były magle oraz jak zmieniały się urządzenia służące do prania i prasowania. Organizatorzy przygotowali także pokazy dawnych prac domowych oraz opowieści o ziołach i ludowych wierzeniach związanych ze zdrowiem i urodą.
Duże wrażenie zrobiła na mnie również postać golibrody, przy której można było dowiedzieć się, kto na dawnej wsi pełnił rolę „dentysty”. Okazało się, że często był nim… kowal. Pojawiły się także opowieści o kołtunach i dawnych wierzeniach dotyczących włosów oraz chorób. Dzięki takim historiom łatwiej zrozumieć, jak wyglądało codzienne życie ludzi przed rozwojem współczesnej medycyny i higieny.
Wieczorem uczestniczyliśmy w interesującym wykładzie dotyczącym historii higieny – od starożytności aż po współczesność. Na zakończenie odbył się nocny spacer z latarkami po terenie muzeum. Towarzyszyły mu opowieści o dawnych wierzeniach, strachach, diabłach i innych nadprzyrodzonych stworzeniach obecnych w kulturze ludowej. Taka forma zwiedzania była niezwykle klimatyczna i pokazała, że muzeum może być miejscem żywej, angażującej edukacji, a nie tylko przestrzenią oglądania eksponatów zza szyby.
To wydarzenie skłoniło mnie również do refleksji nad rolą muzeów i skansenów w edukacji dzieci. Jako przyszła nauczycielka wychowania przedszkolnego i edukacji wczesnoszkolnej coraz bardziej dostrzegam, jak ważne jest uczenie poprzez doświadczenie, działanie i bezpośredni kontakt z kulturą oraz historią regionu. Tego typu wydarzenia rozwijają ciekawość poznawczą, uczą szacunku do tradycji i pokazują dzieciom, że nauka może być fascynującą przygodą.
Bardzo się cieszę, że zdecydowaliśmy się odwiedzić Olsztynek podczas Nocy Muzeów. Spędziliśmy wspólnie wartościowy, rodzinny czas, a jednocześnie dowiedzieliśmy się wielu interesujących rzeczy o codziennym życiu dawnych mieszkańców wsi. Mam nadzieję, że w przyszłości jako nauczycielka będę potrafiła zachęcać swoich uczniów, wychowanków i ich rodziców do uczestniczenia w podobnych wydarzeniach kulturalnych, ponieważ są one doskonałym przykładem edukacji łączącej wiedzę, emocje i doświadczenie.
Komentarze
Prześlij komentarz