Z AI czy bez AI?
Dzisiejszy rozwój sztucznej inteligencji coraz mocniej wpływa nie tylko na technologię czy edukację, ale również na kulturę i sztukę. Szczególnie głośna stała się ostatnio sprawa związana z Olgą Tokarczuk, która podczas konferencji Impact’26 przyznała, że korzysta z narzędzi AI w swojej pracy twórczej. Jej wypowiedź wywołała szeroką dyskusję – zarówno w środowisku literackim, jak i w internecie. Pisarka podkreślała, że sztuczna inteligencja pomaga jej przede wszystkim w rozwijaniu pomysłów, wstępnej kwerendzie oraz porządkowaniu informacji. Sama przyznała, że bywa „w głębokim szoku”, jak bardzo AI potrafi poszerzać kreatywne myślenie. Jednocześnie wiele osób odebrało jej słowa jako przyznanie się do „pisania książek przez AI”, co uruchomiło falę krytyki i obaw o przyszłość literatury oraz autentyczność twórczości. W odpowiedzi Olga Tokarczuk zaznaczyła, że swoją nową książkę napisała samodzielnie, a sztuczną inteligencję traktuje wyłącznie jako narzędzie wspierające proces twórczy. Ta ...