Dziennik refleksji
Moją dzisiejszą refleksję sponsoruje moje gapiostwo, niewiedza, ignorancja? Okazało się, że mojego bloga zaczęłam pisać od środka... Więc może zacznę od początku. Nazywam się Natalie, jestem studentką II roku studiów niestacjonarnych na kierunku Pedagogika Przedszkolna i Wczesnoszkolna na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim. Tego bloga zaczęłam prowadzić jako zaliczenie na przedmiot Edukacja Społeczno-Przyrodnicza, ma być to mój dziennik refleksji. Muszę przyznać, że jest to jedno z najtrudniejszych dla mnie zaliczeń jak do tej pory. Zdecydowanie łatwiej byłoby mi podejść do starego, dobrego egzaminu. Może to nie świadczyć o mnie jako o przyszłej nauczycielce zbyt dobrze, ale chyba niestety jestem mało kreatywna, a refleksje raczej nachodzą mnie podczas albo po dyskusjach, rozmowach. Niestety moje życie toczy się w takim tempie (trójka dzieci, praca, dom), że nieczęsto mam czas i okazję, żeby zatrzymać się na dłużej przy czymś (np. roślinie, zwierzaku, odgłosach ptaków, kałuży) i...