Tę pszczółkę, ktorą tu widzicie....
Pracuję w żłobku i z okazji dzisiejszego święta przygotowaliśmy kilka aktywności związanych właśnie z pszczołami i po raz kolejny przekonałam się, że nawet najmłodsze dzieci z ogromnym zainteresowaniem uczestniczą w takich zajęciach.
Podczas naszych aktywności dzieci mogły uczestniczyć w zabawie
sensorycznej „kąpiel w miodku”. Wykorzystaliśmy do tego ciecz
nienewtonowską zabarwioną na żółto, która miała przypominać miód. Zabawa
wzbudziła ogromne zainteresowanie – dzieci chętnie dotykały masy,
obserwowały jej konsystencję i eksperymentowały z nią na różne sposoby.
Później przenieśliśmy się do ogródka, gdzie odbyły się kolejne
aktywności sensoryczne oraz zabawy rozwijające koordynację ręka–oko,
między innymi przesypywanie różnych materiałów oraz ozdabianie rysunków pszczółek oraz słońca kwiatami mlecza.
Nie zabrakło także rozmów na temat pszczół. Rozmawialiśmy o tym, czy dzieci lubią jeść miód, kto go produkuje oraz w jaki sposób powstaje. Nawet najmłodsze dzieci z dużym zainteresowaniem słuchały ciekawostek związanych z życiem pszczół. Myślę, że takie codzienne rozmowy są bardzo ważne, ponieważ już od najmłodszych lat budują świadomość przyrodniczą i uczą szacunku do natury.
Temat pszczół jest niezwykle wdzięczny do organizowania różnorodnych zajęć – można połączyć edukację przyrodniczą z ruchem, sensoryką, współpracą i kreatywnością. Dlatego podczas dzisiejszych obchodów przypomniała mi się gra terenowa „Pszczółki wracają do ula”, którą wcześniej przygotowałyśmy wspólnie z koleżankami z innej okazji. Choć nie była tworzona typowo na Dzień Pszczoły, myślę, że świetnie wpisuje się w tematykę tego święta i mogłaby być z powodzeniem wykorzystana właśnie podczas takich obchodów. Dlatego postanowiłam podzielić się tym pomysłem również na blogu.
Dzieci wcielają się w „pszczółki”, które muszą wrócić do ula przed zmrokiem. Aby odnaleźć drogę do domu, odwiedzają kolejne rośliny zapylane przez pszczoły i wykonują zadania. Za poprawne wykonanie otrzymują „pyłek kwiatowy” oraz wskazówki prowadzące do następnej stacji.
Przygotowane zostały cztery stacje zadaniowe. Na stacji „Mak” dzieci wykonują zadanie logiczne, takie jak rebus lub łamigłówka. „Rumianek” związany jest z zadaniem ruchowym wymagającym sprawności i koncentracji. Przy „Jeżówce” dzieci wykonują zadanie kreatywne – wymyślają hasło drużyny lub tworzą jej symbol. Ostatnia stacja – „Słonecznik” – wymaga współpracy całego zespołu. Finałem gry jest dotarcie do „ula”, gdzie dzieci oddają zebrany pyłek i otrzymują nagrodę za swoją pracę.
Ta gra terenowa pokazuje, jak wiele możliwości daje nauka poprzez zabawę i działanie. Dzieci w naturalny sposób zdobywają wiedzę, rozwijają różne umiejętności i jednocześnie świetnie się bawią. Uważam, że właśnie takie aktywności najlepiej pokazują dzieciom, jak ważną rolę pełnią pszczoły w naszym życiu i środowisku.
Na koniec chciałabym podziękować moim koleżankom ze studiów – Oli, Natalii i Beacie – za zgodę na podzielenie się naszym wspólnym pomysłem na grę terenową. Dzięki Dziewczyny 😘😘😘
Komentarze
Prześlij komentarz