Stare vs. Nowe
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
11 marca 2026 roku zostało podpisane rozporządzenie, na mocy którego od 1 września 2026 roku przedszkola oraz klasy I i IV szkoły podstawowej będą realizowały nową podstawę programową. Na zajęciach z Metodyki Pracy w Przedszkolu z Praktyką omawialiśmy ogólnie różnice i podobieństwa między obecną a przyszłą podstawą programową. Postanowiłam jednak szczególnie skupić się na zmianach dotyczących stricte edukacji społeczno-przyrodniczej — zarówno na etapie przedszkolnym, jak i wczesnoszkolnym.
Analizując nową podstawę programową dla przedszkola i klas I–III szkoły podstawowej, zaczęłam zastanawiać się nad tym, jak bardzo zmienia się dziś podejście do edukacji społeczno-przyrodniczej. W porównaniu do obecnie obowiązującej podstawy wyraźnie widać odejście od nauczania opartego głównie na przekazywaniu wiedzy i realizowaniu konkretnych treści. Coraz większy nacisk kładzie się natomiast na doświadczenie, działanie, eksperymentowanie i samodzielne odkrywanie świata przez dziecko.
Szczególnie zwróciłam uwagę na to, że nowa podstawa bardzo mocno podkreśla znaczenie dobrostanu psychicznego dziecka, relacji społecznych, współpracy oraz sprawczości. Dziecko nie ma już być jedynie odbiorcą wiedzy przekazywanej przez nauczyciela, ale aktywnym uczestnikiem procesu edukacyjnego. W edukacji przyrodniczej pojawia się więcej badań, obserwacji, eksperymentów i działań praktycznych. Edukacja ekologiczna również zyskuje większe znaczenie — nie jako pojedynczy temat zajęć, ale jako element codziennych doświadczeń dziecka oraz budowania odpowiedzialności za środowisko.
Autorom nowej podstawy zależy na tym, aby dzieci były bardziej samodzielne w dochodzeniu do wiedzy, aktywnie ją odkrywały i samodzielnie wyciągały wnioski. Zauważona została także potrzeba ruchu oraz wychodzenia poza budynki przedszkola czy szkoły. Wiele kompetencji dzieci mają zdobywać podczas badań i obserwacji terenowych.
Dla mnie osobiście bardzo ważne było zaznaczenie w kompetencjach „okazywania szacunku wszystkim ludziom bez względu na ich narodowość, obywatelstwo, przynależność kulturową, wyznanie, kolor skóry, pozycję społeczną, wiek czy stan zdrowia”. Obowiązująca podstawa programowa ujmowała to zagadnienie znacznie bardziej powierzchownie, wskazując jedynie, że „uczeń szanuje zwyczaje i tradycje różnych grup społecznych i narodów” oraz „osiąga umiejętność obdarzania szacunkiem koleżanek, kolegów i osób dorosłych”. Różnica jest więc bardzo wyraźna i jako obywatelkę świata niezwykle mnie ta zmiana cieszy.
Z jednej strony bardzo podoba mi się ten kierunek zmian. Uważam, że dzieci rzeczywiście najlepiej uczą się poprzez działanie, doświadczanie i odkrywanie. Sama podczas studiów wielokrotnie przekonałam się, że zajęcia praktyczne, doświadczenia czy obserwacje pozostają w pamięci znacznie dłużej niż sama teoria. Myślę również, że większe zwrócenie uwagi na emocje, relacje i dobrostan dzieci jest dziś niezwykle potrzebne we współczesnej edukacji.
Z drugiej strony pojawiają się u mnie pewne obawy jako u przyszłej nauczycielki. Zastanawiam się, czy studia rzeczywiście przygotują nas do pracy w tak zmieniającej się szkole. Nowa podstawa wymaga od nauczyciela dużej kreatywności, umiejętności organizowania doświadczeń, eksperymentów oraz pracy metodą projektu. Potrzebna będzie także umiejętność reagowania na potrzeby emocjonalne dzieci i tworzenia przestrzeni do współpracy oraz samodzielnego działania. Mam wrażenie, że rola nauczyciela staje się coraz bardziej wymagająca i wykracza daleko poza samo przekazywanie wiedzy.
Myślę również o tym, czy wszystkie szkoły i przedszkola będą gotowe na takie zmiany. Organizowanie eksperymentów, obserwacji przyrodniczych czy zajęć opartych na doświadczeniu wymaga czasu, odpowiednich materiałów, przestrzeni, a często także dodatkowych środków finansowych. Nie każda placówka ma dobre warunki lokalowe czy odpowiednie wyposażenie. Zastanawiam się więc, czy w praktyce każda szkoła będzie mogła rzeczywiście realizować założenia nowej podstawy programowej w taki sposób, w jaki zostało to zaplanowane.
Mimo tych wątpliwości uważam jednak, że kierunek zmian jest bardzo wartościowy. Edukacja społeczno-przyrodnicza powinna być bliska dziecku, oparta na działaniu, emocjach i realnym poznawaniu świata, a nie jedynie na wykonywaniu kart pracy i zapamiętywaniu informacji. Myślę, że nowa podstawa programowa może być szansą na bardziej świadomą, nowoczesną i angażującą edukację, ale jednocześnie będzie dużym wyzwaniem zarówno dla nauczycieli, jak i całego systemu edukacji.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Komentarze
Prześlij komentarz